Witamy w Szczecińskim Informatorze Edukacyjnym. Jeśli nie masz jeszcze konta, zarejestruj się.

Przydatne informacje

Zapraszamy do zapoznania się z naszym nowym działem, gdzie zgromadziliśmy bazę przydatnych informacji.

reklama szczecin

Westchnienie ulgi w szczecińskich szkołach

Gazeta Wyborcza - Szczecin, 16.12.2007



Protesty pomogły: miasto zrezygnowało z najbardziej kontrowersyjnych pomysłów na restrukturyzację oświaty

Westchnienie ulgi w szczecińskich szkołach
Najnowszą koncepcję restrukturyzacji miejskiej sieci szkół przedstawiła wczoraj wiceprezydent Elżbieta Masojć. Podkreślała, że uwzględniono wnioski i uwagi, które przedstawili rodzice, nauczyciele i dyrektorzy szkół na spotkaniach w listopadzie.

- Chcemy rozwijać taki model rozwoju szkolnictwa sportowego i muzycznego, który będzie zgodny z oczekiwaniami środowisk i rodziców - mówiła Masojć. - Rozmowy jeszcze trwają. Analizy są przygotowywane na różnych etapach. W połowie stycznia przedstawimy konkretne rozwiązania radnym. Dotychczasowa debata była bardzo emocjonalna. Chcę podziękować za wszystkie głosy, nawet te nieprzychylne.

Jaki jest najnowszy pomysł na szczecińską oświatę? Państwowa Szkoła Muzyczna I Stopnia przy ul. Wojska Polskiego i Ogólnokształcąca Szkoła Muzyczna I Stopnia na ul. Bol. Śmiałego pozostaną w swoich siedzibach. Na ul. Bol. Śmiałego w przyszłym roku powstanie dodatkowo Ogólnokształcąca Szkoła Muzyczna II stopnia (przez najbliższe trzy lata będzie nabór do jednej klasy w gimnazjum, później do dwóch). W roku szkolnym 2007/2008 zostaną stworzone dwie klasy muzyczne na poziomie podstawowym. Nie będzie naboru do szkoły podstawowej ogólnej, ale uczniowie będą mogli dokończyć edukację w budynku na ul. Bol. Śmiałego.

- Jesteśmy szczęśliwi, że nasza szkoła zostaje w swoim budynku - mówi Marzena Zychowicz z komitetu obrony szkoły muzycznej przy al. Wojska Polskiego. - Obroniliśmy szkoły, bo zaangażowaliśmy specjalistów od kształcenia muzycznego, którzy przekonali urzędników.

Miasto wycofało się z pomysłu likwidacji szkoły sportowej na ul. Mazurskiej. W Zespole Szkół Ogólnokształcących Mistrzostwa Sportowego nadal trenować będą pływacy, wioślarze oraz piłkarze wodni. Pozostanie klasa interdyscyplinarna i piłki nożnej dziewcząt.

W Zespole Szkół Ogólnokształcących nr 8 przy ul. Rydla (tam miał być przeniesiony ZSOMS) od roku szkolnego 2008/2009 zacznie działać centrum kształcenia sportowego. Planowane są klasy żeglarskie, kajakarskie i piłki ręcznej, rok później: piłki nożnej dziewcząt. Do klas sportów wodnych nabór rozpocząłby się od pierwszej klasy szkoły podstawowej. Miasto zapewniło, że w szkole na ul. Rydla pozostaną gimnazjum nr XIII i XVI LO.

Nadal nie wiadomo, w budynku której szkoły będą uczyć się dzieci po połączeniu SP 5 przy ul. Królowej Jadwigi i SP 61 przy ul. 3 Maja.


Dla Gazety:

Anna Chatlińska

dyrektor Zespołu Szkół Ogólnokształcących nr 8 na ul. Rydla

My nic o nowej koncepcji jeszcze nie wiemy. Pierwsze słyszę o tym, że w naszej szkole miałaby zostać stworzona szkoła podstawowa. Wydaje się, że nowy pomysł miasta jest podobny do tego, co proponowaliśmy. Postawiliśmy na sport, ale na inne dyscypliny. Miasto mówi o klasie żeglarskiej, ale wątpię, czy uda się zapełnić ją uczniami. Proponowaliśmy stworzenie w gimnazjum i liceum po trzy klasy ogólne i dwie sportowe, piłki ręcznej i interdyscyplinarne. Nie bardzo wiemy, jak interpretować to, co mówi magistrat.


Maria Biernat, dyrektorka Zespołu Szkół Ogólnokształcących Mistrzostwa Sportowego przy ul. Mazurskiej

Tej koncepcji nie można nazwać kompromisem. To efekt rozmów z miastem i fali emocji, która im towarzyszyła. Okazało się, że potrzeba kształcenia sportowego jest bardzo duża. Oferty sportowej oczekują młodzi ludzie i ich rodzice. Dobrze się stało, że młodzi sportowcy będą mogli rozwijać się na lewobrzeżu i prawobrzeżu. Niestety nie wyczerpuje to tematu do końca. Nadal nie stworzyliśmy warunków do rozwoju piłki siatkowej i koszykowej. Myślę, że w długoletnim planie miasta powinna powstać idea budowy nowej szkoły sportowej z prawdziwego zdarzenia.


Paweł Majewski, dyrektor PSM I stopnia na ul. Wojska Polskiego

Decyzja, że nasza szkoła zostaje w dotychczasowym kształcie, jest sukcesem mechanizmów, które działają w samorządach. Była to jakaś forma wojny, ale bardzo merytoryczna i rzeczowa.

Całe zamieszanie na pewno nie przysłużyło się podniesieniu poziomu edukacji w naszej szkole. Przez ten czas nie mogliśmy skupić się jedynie na kształceniu. Niepokój pozostał w nauczycielach i uczniach. Mimo to cieszymy się, że wyjaśniło się to tak szybko.


Katarzyna Dziurdzikowska, w Zespole Szkół Podstawowych nr 2 wicedyrektor ds. muzycznych

Pozostawienie nas w spokoju i stworzenie szkoły II stopnia jest najlepszym wyjściem z całej sytuacji. Tym bardziej że pomysł ten pojawił się podczas komisji edukacji i kultury w naszej szkole. Jest to koncepcja rozwojowa, która będzie skutkowała kształceniem muzycznym na wyższym poziomie. Szkoła na ul. Staromłyńskiej będzie miała zdrową konkurencję. Wielką rolę w całej dyskusji odegrali rodzice z naszych szkół. Są zadowoleni z rozwiązań. Rodzicom uczniów szkoły podstawowej ogólnej udało się wynegocjować, że ich dzieci dokończą naukę na ul. Bol. Śmiałego. Teraz będziemy oczekiwali na remont naszej placówki i przystosowanie do powołania szkoły II stopnia.

ŹRÓDŁO WIADOMOŚCI
Gazeta Wyborcza - Szczecin


KOMENTARZE


Ten artykuł nie ma jeszcze żadnych komentarzy. Jeśli chcesz dodać swój komentarz, skorzystaj z formularza ».
Wszelkie prawa zastrzeżone © 2005-2017. Właścicielem serwisu jest Atrax Krzysztof Kołakowski.
Wykonanie portalu: Crazybeaver.net