Witamy w Szczecińskim Informatorze Edukacyjnym. Jeśli nie masz jeszcze konta, zarejestruj się.

Przydatne informacje

Zapraszamy do zapoznania się z naszym nowym działem, gdzie zgromadziliśmy bazę przydatnych informacji.

reklama szczecin

Kopeć: PO chce mnie upokorzyć

Gazeta Wyborcza - Szczecin, 15.01.2008



Tak Stanisław Kopeć skomentował nieudaną próbę zrzucenia go ze stanowiska zachodniopomorskiego kuratora oświaty podczas poniedziałkowej sesji rady miasta Szczecina. Nieudaną, bo za Kopciem stawili się radni... PO

Kopeć: PO chce mnie upokorzyć
Wniosek wojewody zachodniopomorskiego Marcina Zydorowicza (PO), by radni zgodzili się na odwołanie Macieja Kopcia (PiS) ze stanowiska, pojawił się na sesji w ostatniej chwili. Bez opinii rady miasta wojewoda nie może pozbyć się Kopcia, bowiem ten jest samorządowcem. Jednak wniosek wojewody zaskoczył nawet radnych PO. Nie było tajemnicą, że Kopeć spotkał się z Zydorowiczem i obiecał mu, że z końcem stycznia sam poda się do dymisji.

Tąpnięcie w PO

Plan pozbawienia działacza PiS fotela kuratora "na siłę" nie powiódł się za sprawą... trzech radnych z PO. Projekt uchwały o wyrażenie zgody na odwołanie Kopcia w ogóle nie znalazł się w porządku obrad. Radni PO Leszek Nagay, Judyta Lemm oraz Paweł Bartnik (szef klubu radnych PO) wstrzymali się od głosowania w tej sprawie, czym złamali partyjną dyscyplinę. Te trzy wstrzymujące głosy wystarczyły, by PO przegrała głosowanie.

- Wiem, że zagłosowałem wbrew partyjnym decyzjom, dlatego zrezygnowałem z funkcji szefa klubu - mówi Paweł Bartnik. - Zagłosowałem w zgodzie ze swoim sumieniem. Uważam, że Maciej Kopeć jest wybitnym nauczycielem i nie zasługuje na takie potraktowanie. - Po drugie jest moim kolegą, znam go od 30 lat.

Również dobra ocena pracy kuratora Kopcia zdecydowała o tym, że odwoływać go nie chciała pozostała dwójka radnych PO. Judyta Lemm i Leszek Nagay znani są z tego, że bardziej kierują się własnym, a nie partyjnym zdaniem.

Jak dowiedziała się "Gazeta" sprawą "niesfornej trójki" najprawdopodobniej zajmie się zarząd miejski PO.

- Na pewno powinni dostać słowną reprymendę - powiedział "Gazecie" jeden z członków zarządu.

Nie wiadomo, jak cała historia z głosowaniem w sprawie kuratora skończy się dla samego Pawła Bartnika. Radni i zarząd partii będą dyskutować, czy w takiej sytuacji nadal powinien być szefem klubu.

PO ma już kandydata na następcę Kopcia. To Artur Gałęski - były wicekurator oświaty, był zastępcą kuratora Pawła Bartnika, obecnie jest wiceburmistrzem Nowogardu.

Dlaczego wojewoda naciska?

- Dlaczego wojewoda tak się spieszył? Wystarczyło, żeby poczekał parę dni - dziwi się radny PiS Tomasz Hinc.

Kopeć uważa, że zna powody pośpiechu. - Platforma chce mnie upokorzyć, dlatego odwołują mnie, a nie czekają na moją dymisję. - To kara za to, że krytykuję działania władz Szczecina dotyczące restrukturyzacji szkół, że nie zgadzam się na likwidację niektórych placówek. Nie uległem również prośbom wojewody, który oczekiwał ode mnie odwołania mojej zastępczyni Katarzyny Koszewskiej. Na to miejsce miałem powołać osobę wskazaną przez PO. Pani Koszewska jest dobrym wicekuratorem, nie należy do żadnej partii. Politycy nie mieli wpływu na jej powołanie. Nie odwołałem jej.

Z pisma skierowanego do radnych przez Marcina Zydorowicza wynika, że wojewodę najbardziej zdenerwowały wypowiedzi Macieja Kopcia udzielane pod koniec grudnia "Gazecie Wyborczej" i Polskiemu Radiu Szczecin. Kurator informował, że nie zamierza współpracować z wojewodą z PO, bo ma odmienną koncepcję rozwoju oświaty.

Z wypowiedzi rzecznika prasowego wojewody Agnieszki Muchli wynika, że wojewoda nie wierzy obietnicom Kopcia o dymisji.

- Pan Maciej Kopeć wprawdzie pisemnie, ale poinformował tylko o zamiarze podania się do dymisji. Jeżeli ktoś chce zrezygnować z funkcji, to po prostu z niej rezygnuje - mówi Agnieszka Muchla. - Takie czekanie nie wiadomo na co nie służy oświacie.

Kopeć nadal twierdzi, że obietnicy dotrzyma i do dymisji się poda, ale podkreśla: - Dlatego, że teraz rządzi PO, a nie PiS, nie będę się chował jak mysz do dziury. Będę wypowiadał się i pokazywał jako kurator oświaty a wojewoda będzie mi musiał spoglądać prosto w oczy.

ŹRÓDŁO WIADOMOŚCI
Gazeta Wyborcza - Szczecin


KOMENTARZE


Ten artykuł nie ma jeszcze żadnych komentarzy. Jeśli chcesz dodać swój komentarz, skorzystaj z formularza ».
Wszelkie prawa zastrzeżone © 2005-2018. Właścicielem serwisu jest Atrax Krzysztof Kołakowski.
Wykonanie portalu: Crazybeaver.net