Witamy w Szczecińskim Informatorze Edukacyjnym. Jeśli nie masz jeszcze konta, zarejestruj się.

Przydatne informacje

Zapraszamy do zapoznania się z naszym nowym działem, gdzie zgromadziliśmy bazę przydatnych informacji.

reklama szczecin

Okrągły stół dla oświaty nie wypalił

Gazeta Wyborcza - Szczecin, 22.02.2008



Obrońcy szkół: To nie okrągły stół tylko audiencja u pana prezydenta! Prezydent: Nie mam okrągłego stołu, przy którym mogłoby usiąść kilkaset osób

Okrągły stół dla oświaty nie wypalił
- Pomysł otwartej, szerokiej debaty okazał się nietrafiony - powiedział po pierwszej części obrad prezydent Krzystek. - Może merytoryczna dyskusja w wąskim gronie pozwoli na wypracowanie konkretnych wniosków.

Zwołany przez prezydenta Szczecina pierwszy szczeciński okrągły stół dla oświaty miał być zaproszeniem do wspólnego rozwiązywania sporów. Rozpoczęło się wczoraj o godz. 15 w sali sesyjnej Urzędu Miasta. Zadanie okazało się ponad siły uczestników.

Okrągły stół dla oświaty to odpowiedź prezydenta Piotra Krzystka na niepokoje społeczne związane z kolejnymi punktami restrukturyzacji szkół. Dwa tygodnie temu, 6 lutego, w obronie szkół przed magistratem demonstrowało kilkudziesięciu rodziców, nauczycieli i dzieci. Dołączyły do nich pielęgniarki ze Szpitala Miejskiego i wszyscy ci, którym nie podoba się sposób rządzenia Szczecinem. Prezydent Krzystek nie wyszedł wtedy do mieszkańców, bo nie było go w urzędzie. Z kolei z wiceprezydent Elżbietą Masojć demonstranci nie chcieli rozmawiać. Dwa dni później prezydent przesłał do mediów list otwarty, w którym zapowiedział zwołanie okrągłego stołu dla oświaty, czyli spotkania, na którym wszyscy będą równi i w zgodzie zajmą się rozwiązywaniem sporów.

Na spotkanie przyszli dyrektorzy przewidzianych do restrukturyzacji szkół, nauczyciele, rodzice, radni, posłowie, przedstawiciele SCR, przedstawiciele rad osiedli. Obrońcy szkół przyszli z przyklejonymi na piersiach plakietkami z hasłem: ,,Odzyskamy Szczecin. Czarno na białym".

Dyskusję otworzył prezydent Krzystek, który stwierdził, że szczecińska oświata wymaga głębokich zmian.

- Myśleliśmy, że będzie to rozmowa partnerska. Nie możemy zgodzić się na taką formułę, w której urzędnicy mają swoje stanowisko i nie chcą go zmienić - mówił Zbigniew Szyroki ze Szczecińskiego Komitetu Obrony Dzieci. - Zostaliśmy zaproszeni do pana prezydenta nie na okrągły stół, tylko na audiencję!

- Nie mam okrągłego stołu, przy którym mogłoby usiąść kilkaset osób - odpowiadał Krzystek.

Przez kolejne dwie godziny rodzice zadawali prezydentowi pytania: ile zamknął w ubiegłym roku gimnazjów, ilu jest w Szczecinie uczniów, jak liczona jest subwencja oświatowa i ile spotkań odbyło się w szkołach przewidzianych do likwidacji. Największe emocje wywołała wiceprezydent Elżbieta Masojć, która stwierdziła, że okrągły stół jest podsumowaniem kilkumiesięcznych konsultacji społecznych w sprawie likwidacji szkół.

- My rozmów z panem prezydentem nie prowadziliśmy. SP 21, SP 36 i SP 54 nie były jesienią wymieniane. O tym, że będą likwidowane dowiedzieliśmy się w styczniu - mówiła Anna Laskowska, prezes SKOD.

Nad oświatowym chaosem zapanować próbowała Agnieszka Sielicka, sekretarz SKOD: - Czy pan prezydent jest w stanie ustąpić od restrukturyzacji najbardziej kontrowersyjnych szkół, bo ta dyskusja nie ma sensu - pytała.

- Jestem gotów do wysłuchania państwa argumentów, ale w mniejszym gronie - odpowiedział Krzystek.

ŹRÓDŁO WIADOMOŚCI
Gazeta Wyborcza - Szczecin


KOMENTARZE


Ten artykuł nie ma jeszcze żadnych komentarzy. Jeśli chcesz dodać swój komentarz, skorzystaj z formularza ».
Wszelkie prawa zastrzeżone © 2005-2017. Właścicielem serwisu jest Atrax Krzysztof Kołakowski.
Wykonanie portalu: Crazybeaver.net