Witamy w Szczecińskim Informatorze Edukacyjnym. Jeśli nie masz jeszcze konta, zarejestruj się.

Przydatne informacje

Zapraszamy do zapoznania się z naszym nowym działem, gdzie zgromadziliśmy bazę przydatnych informacji.

reklama szczecin

Wybory na US: opozycja wobec Tarczyńskiego

Gazeta Wyborcza - Szczecin, 31.03.2008



Prof. Waldemar Tarczyński jest jedynym kandydatem na rektora US. Na uczelni powstała jednak opozycja, która chce uniemożliwić mu reelekcję. Chodzi o pieniądze

Wybory na US: opozycja wobec Tarczyńskiego
Termin zgłaszania kandydatów na stanowisko rektora US minął w piątek. Wybory odbędą się w poniedziałek. Oprócz aktualnie urzędującego rektora, prof. Tarczyńskiego, nie zgłosił się nikt inny. Nie znaczy to, że obecny rektor może być pewny wygranej. Na uczelni szyki zwiera opozycja wobec niego. Podstawowy zarzut: utrzymywanie podziału na "bogatych" i "biednych" na uczelni.

- Rektor Tarczyński de facto u władzy jest już od dawna, był prorektorem jeszcze za czasów prof. Zdzisława Chmielewskiego - mówi jeden z przeciwników Tarczyńskiego. Prosi o zachowanie anonimowości, bo, jak mówi, "władza zniszczy każdego, kto się jej otwarcie sprzeciwi". - Wtedy doszło do podziałów na bogatych i biednych i ta sytuacja trwa, a nawet się pogłębia.

Opozycjoniści rekrutują się z tych "biednych", czyli pracowników wydziałów, które mają najniższe wyniki finansowe na US: matematyczno-fizycznego, filologicznego i teologicznego.

Chodzi o zarobki. Najlepiej zarabia się na wydziałach ekonomicznych: wydziale nauk ekonomicznych i zarządzania, z którego wywodzi się rektor Tarczyński, i wydziale zarządzania i ekonomiki usług przy ul. Cukrowej. "Gazeta" dotarła do dokumentu z wykazem średnich zarobków pracowników na poszczególnych wydziałach uczelni. Największe różnice są w płacach profesorskich. Na przykład profesor z WNEiZ zarabia miesięcznie 9339 zł (bez godzin ponadwymiarowych), a na wydziale nauk przyrodniczych 8656 zł. Tymczasem profesor na wydziale matematyczno-fizycznym ma 6562 zł, na filologii 6740 zł, a na wydziale teologicznym 6489 zł. Te rozbieżności wyrównują się przy najniższych etatach. A to profesorowie mają najsilniejszy głos w wyborach na uczelni.

- To nieprawda - broni się rektor Tarczyński przed zarzutem pogłębiania podziałów. - Wystarczy prześledzić protokoły posiedzeń senatu i można sprawdzić, że występuję przeciwko podziałowi na biednych i bogatych. A jeśli jest opozycja, to powinna swoje stanowisko wyartykułować wprost, oficjalnie, a nie tuż przed wyborami, żebym nie miał czasu na ustosunkowanie się do nich.

Ale przeciwnicy Tarczyńskiego nie czują się jeszcze mocni.

- Nie mamy kandydata na rektora, bo każdy bał się do tej pory wychylić - wyjaśnia nasz informator. - Ludzie boją się, że jeśli nie uda się im w wyborach, rektor i jego współpracownicy go "zniszczą". Ale postaramy się nie dopuścić do reelekcji Tarczyńskiego.

Wystarczy, że podczas poniedziałkowego tajnego głosowania rektor Tarczyński nie uzbiera wymaganych 50 proc. plus jednego głosu elektorów. Wybory trzeba będzie wtedy powtórzyć. - Przez ten czas zbierzemy siły i znajdziemy naszego przedstawiciela. To głosowanie wyjaśni nam tak naprawdę, jaką mamy siłę w kolegium elektorów - mówi jeden z profesorów opozycjonistów.

ŹRÓDŁO WIADOMOŚCI
Gazeta Wyborcza - Szczecin


KOMENTARZE


Ten artykuł nie ma jeszcze żadnych komentarzy. Jeśli chcesz dodać swój komentarz, skorzystaj z formularza ».
Wszelkie prawa zastrzeżone © 2005-2017. Właścicielem serwisu jest Atrax Krzysztof Kołakowski.
Wykonanie portalu: Crazybeaver.net