Witamy w Szczecińskim Informatorze Edukacyjnym. Jeśli nie masz jeszcze konta, zarejestruj się.

Przydatne informacje

Zapraszamy do zapoznania się z naszym nowym działem, gdzie zgromadziliśmy bazę przydatnych informacji.

reklama szczecin

Prof. Gucma raczej pozostanie rektorem

Gazeta Wyborcza - Szczecin, 07.05.2008



W czasie wyborów rektora Akademii Morskiej doszło do nieprawidłowości - uważa Ministerstwo Infrastruktury. Ale senat uczelni raczej nie zarządzi powtórki wyborów

Prof. Gucma raczej pozostanie rektorem
W kwietniu część profesorów Akademii Morskiej zaprotestowała przeciw nieprawidłowościom w czasie wyborów rektora. Miały one dotyczyć m.in. biernego prawa wyborczego (możliwość bycia wybranym), którego regulamin pozbawił profesorów, którzy ukończyli 65 lat i pobierają emeryturę (np. na 12 profesorów z wydziału nawigacyjnego czterech nie miało biernego prawa wyborczego). Profesorowie protestowali, bo bierne prawo wyborcze miało siedmiu rosyjskich profesorów, którzy również przekroczyli 65. rok życia, ale emeryturę pobierają w Rosji. Chodzi o to, że polscy profesorowie, przechodząc na emeryturę, zmieniają umowę o pracę np. na umowę o dzieło, a Rosjanie mimo emerytury mają umowę o pracę.

- Polscy profesorowie w wieku 65-70 nie mieli możliwości kandydowania, ale pracujący na uczelni profesorowie rosyjscy, będący w dokładnie takiej samej sytuacji, już takie prawo mieli. Moim zdaniem w ten sposób wynik wyborów został zmanipulowany - twierdzi prof. Wojciech Piszczek z wydziału nawigacyjnego. - Odsunięcie polskich profesorów w wieku 65-70 lat od możliwości kandydowania w sposób zasadniczy i niedemokratyczny ograniczyło ilość kandydatów.

Początkowo senat uczelni odebrał prawo kandydowania również profesorom, którzy nie ukończyli 65 lat, ale pobierają emerytury, np. wojskowe. W takiej sytuacji był m.in. prof. Wojciech Piszczek i prof. Andrzej Stateczny.

- Napisałem odwołanie do ministra infrastruktury, który uznał, że nie można pozbawić mnie biernego prawa wyborczego - mówi 51-letni prof. Andrzej Stateczny. - Dlatego wybory elektorów wśród profesorów naszego wydziału zostały powtórzone.

Wyborami na Akademii Morskiej zainteresowało się Ministerstwo Infrastruktury, któremu uczelnia podlega. 25 kwietnia wysłało do Szczecina pismo, w którym podsekretarz stanu Anna Wypych-Namiotko stwierdziła, że uchwała senatu uczelni w sprawie przyznawania biernego prawa wyborczego jest nieważna. Co to oznacza?

- Że w trakcie wyborów doszło do nieprawidłowości, ale nie sądzę, żeby na tej podstawie można było je unieważnić - mówi Anna Wypych-Namiotko. - Naszym zadaniem jest interpretacja, czy uchwała była zgodna z prawem, ale decyzję o ważności wyborów może podjąć tylko uczelnia. Jeżeli pracownicy uczelni mają jeszcze wątpliwości odnośnie przebiegu wyborów, chętnie je wyjaśnimy.

Władze Akademii Morskiej nie widzą podstaw do powtórzenia wyborów. We wtorek odbywały się wybory prodziekanów.

- Odwołamy się od tej decyzji. Naszym zdaniem wybory na uczelni przebiegły prawidłowo, ale żeby mieć porządek w dokumentach, musimy mieć odpowiedź ministerstwa - wyjaśnia Katarzyna Opalińska, rzecznik prasowy Akademii Morskiej.

Zdaniem profesora Wojciecha Piszczka, decyzja ministra oznacza, że wybory jednak powinny zostać powtórzone: - W związku z takim regulaminem wyborów wiele osób nie mogło kandydować, a tym samym wynik wyborów mógłby być inny. Jednak nie sądzę, żeby wybory zostały powtórzone, bo we wtorek wybory prodziekanów odbywały się normalnie.

Nowym rektorem Akademii Morskiej został Stanisław Gucma, który zdobył 61 z 79 głosów.

ŹRÓDŁO WIADOMOŚCI
Gazeta Wyborcza - Szczecin


KOMENTARZE


Ten artykuł nie ma jeszcze żadnych komentarzy. Jeśli chcesz dodać swój komentarz, skorzystaj z formularza ».
Wszelkie prawa zastrzeżone © 2005-2017. Właścicielem serwisu jest Atrax Krzysztof Kołakowski.
Wykonanie portalu: Crazybeaver.net