Witamy w Szczecińskim Informatorze Edukacyjnym. Jeśli nie masz jeszcze konta, zarejestruj się.

Przydatne informacje

Zapraszamy do zapoznania się z naszym nowym działem, gdzie zgromadziliśmy bazę przydatnych informacji.

reklama szczecin

Krzystek dostał brawa od studentów

Gazeta Wyborcza - Szczecin, 21.05.2008



Szczecin to miasto ludzi odważnych, pionierów. Podobne do Ameryki - tak prezydent Piotr Krzystek przekonywał studentów do idei Miasta Pływającego Ogrodu

Krzystek dostał brawa od studentów
Miesiąc po oficjalnej premierze wizji Szczecina 2050, prezydent spotkał się ze studentami wydziału humanistycznego Uniwersytetu Szczecińskiego. Z mikrofonem w ręce przez dwie godziny przekonywał, że Szczecin może stać się Floating Garden.

- To przedsięwzięcie, wobec którego nie można pozostać obojętnym. Może się podobać lub nie. Szczecin to miasto ludzi odważnych, pionierów. Podobne do Ameryki - mówił Krzystek. - Wasi dziadkowie i rodzice przyjechali tu z różnych stron. Szli w coś, co było niepewne. I wam coś z ich odwagi pozostało.

Prezydent wyliczał, jakie inwestycje powstaną w Szczecinie w najbliższych latach. - Zbudujemy halę widowiskowo-sportową, filharmonię, park naukowo-technologiczny, biurowce, Pleciugę, galerię Turzyn, aquapark na Gontynce i galerię Kaskada.

- Wszystko pięknie. Ale co z nami? - pytała prezydenta Sylwia Popławska z III roku historii. - Za kilka miesięcy odbierzemy dyplomy i staniemy przed wyborem; zostać, czy wyjechać. Same pływające ogrody nas nie przekonają.

- Każdego może zatrzymać co innego. Jednych tańsze mieszkania, innych praca lub możliwość trzymania łódki na jeziorze. Musimy iść krok po kroku. Wrocław do swojej siły dochodził latami - przekonywał Krzystek.

Prezentacja wizji Szczecina spodobała się. Studenci wyrazili jednak obawę, czy po najbliższych wyborach nowe władze nie opracują nowej koncepcji. Nie mogli także wybaczyć prezydentowi błędów w zapisie fonetycznym nazwy miasta.

- W tej transkrypcji są przynajmniej trzy błędy. Co pan chce z tym zrobić? - pytała Monika Głowacka, studentka III roku stosunków międzynarodowych.

- Albo się wyróżnimy, albo zginiemy. To ważna zasada w marketingu. Błędy popełnia się specjalnie, by zwrócić uwagę. Chodzi o to, by budzić emocje - przekonywał Krzystek. - Ja spotkałem obywatela USA, a do tego czarnoskórego, który za pierwszym razem poprawnie odczytał fonetyczny zapis nazwy Szczecina.

- Kwestia zamierzonego błędu przypomina mi sytuację na obronie magisterki. Profesor mówi studentowi, że zrobił kardynalny błąd w pracy, a student odpowiada, że zrobił go specjalnie, by sprawdzić, czy profesor czytał pracę - skomentował tłumaczenia prezydenta Grzegorz Kamiński, student historii.

Humaniści docenili odwagę prezydenta, który nie bał się stanąć przed nimi, i na koniec spotkania nagrodzili go oklaskami.

ŹRÓDŁO WIADOMOŚCI
Gazeta Wyborcza - Szczecin


KOMENTARZE


Ten artykuł nie ma jeszcze żadnych komentarzy. Jeśli chcesz dodać swój komentarz, skorzystaj z formularza ».
Wszelkie prawa zastrzeżone © 2005-2017. Właścicielem serwisu jest Atrax Krzysztof Kołakowski.
Wykonanie portalu: Crazybeaver.net