Witamy w Szczecińskim Informatorze Edukacyjnym. Jeśli nie masz jeszcze konta, zarejestruj się.

Przydatne informacje

Zapraszamy do zapoznania się z naszym nowym działem, gdzie zgromadziliśmy bazę przydatnych informacji.

Strajk w pustych szkołach i przedszkolach

Gazeta Wyborcza - Szczecin, 28.05.2008



Większość szkół i przedszkoli, w których odbył się we wtorek strajk, świeciła pustkami. Nieliczni uczniowie, którzy przyszli, mieli zapewnioną opiekę. W szkołach, które nie strajkowały, lekcje odbyły się planowo

Strajk w pustych szkołach i przedszkolach
Według kuratorium w Szczecinie strajkowało 20 proc. pracowników oświaty (2072 nauczycieli i pracowników administracyjnych) w 58 ze 174 placówek. W całym województwie do strajku przyłączyło się ok. 13 tys. nauczycieli w 324 szkołach. Według Związku Nauczycielstwa Polskiego, w Szczecinie strajkowało ok. 40 proc. szkół i przedszkoli. Strajkujące szkoły zostały oflagowane, a przy wejściu dyżurowali związkowcy. W pozostałych placówkach zajęcia odbywały się planowo.

Obawy, że w przedszkolach i szkołach nie będzie odpowiedniej liczby nauczycieli do opieki nad dziećmi, nie sprawdziły się. Większość placówek była wczoraj pusta, bo rodzice pozwolili dzieciom zostać w domach.

- Rodzice wykazali się wielkim zrozumieniem. Nikt nie dzwonił z pretensjami i nie robił awantur - mówi Monika Łasak, dyrektorka przedszkola nr 54, do którego nie przyszło ani jedno dziecko.

W przedszkolu Zatoczka przy ul. J. Ch. Paska, dyrektorka i nauczycielka, które nie wzięły udziału w strajku, cały dzień opiekowały się jednym dzieckiem.

- Piotruś trochę się nudzi, bo nie ma się z kim bawić. Jego mama nie wiedziała, że dzisiaj będzie strajk - mówi dyrektorka Jolanta Szymańska.

Pusto było także w 27 szkołach podstawowych, siedmiu gimnazjach, 11 szkołach ponadgimnazjalnych i pięciu szkołach specjalnych, w których nauczyciele przyłączyli się do strajku. Dla uczniów, którzy przyszli, przygotowano zajęcia w świetlicy i na salach gimnastycznych.

W SP 16 przy ul. Chobolańskiej 13 uczniami opiekowało się 10 nauczycieli. W SP 23 przy ul. Mierniczej przyszło czworo dzieci. W SP nr 2 na ul. Bolesława Śmiałego nie zjawił się żaden z 324 uczniów, a w SP 11 tylko jedna uczennica. Strajkujący nauczyciele cały dzień spędzili w pokoju nauczycielskim. - To dobra okazja, żeby ponarzekać na zarobki oraz pouzupełniać dzienniki i arkusze - mówi Teresa Gadzik, przewodnicząca ogniska ZNP w SP 11 przy ul. Emilii Plater.

Czy szkoły, które strajkowały, będą musiały jeden dzień odpracować?

- Dyrektorzy będą musieli dopilnować, by materiał przewidziany na ten dzień został zrealizowany. Być może ministerstwo zdecyduje, że dzień strajkowy będzie trzeba odpracować, ale na razie takiej informacji nie mamy - odpowiada zachodniopomorski kurator oświaty Artur Gałęski.

Protestujący nauczyciele domagają się 50-procentowych podwyżek płac oraz zachowania uprawnień emerytalnych i Karty nauczyciela.

- Akcja przebiegła spokojnie. O tym, czy strajk zostanie powtórzony, zadecyduje zarząd ZNP. Musimy poczekać, jak zareaguje rząd - mówi Maria Świerczek, prezes szczecińskiego oddziału ZNP.

ŹRÓDŁO WIADOMOŚCI
Gazeta Wyborcza - Szczecin


KOMENTARZE


Ten artykuł nie ma jeszcze żadnych komentarzy. Jeśli chcesz dodać swój komentarz, skorzystaj z formularza ».
Wszelkie prawa zastrzeżone © 2005-2019. Właścicielem serwisu jest Atrax Krzysztof Kołakowski.
Wykonanie portalu: Crazybeaver.net