Witamy w Szczecińskim Informatorze Edukacyjnym. Jeśli nie masz jeszcze konta, zarejestruj się.

Przydatne informacje

Zapraszamy do zapoznania się z naszym nowym działem, gdzie zgromadziliśmy bazę przydatnych informacji.

reklama szczecin

Poznań dławi szczecińską Akademię Sztuki

Gazeta Wyborcza - Szczecin, 03.06.2008



Wykładowcy szczecińskiej filii Akademii Muzycznej w Poznaniu nie chcą przejść do planowanej w naszym mieście nowej uczelni artystycznej. To może pogrzebać plan powołania państwowej akademii w Szczecinie

Poznań dławi szczecińską Akademię Sztuki
Żeby powołać akademię, trzeba w niej stworzyć co najmniej dwa wydziały doktoranckie, a na każdym zatrudnić co najmniej ośmiu profesorów, którzy pracują na tzw. pierwszych etatach.

- Wszyscy w środowisku jesteśmy zainteresowani, żeby taka szkoła powstała - mówi dr Jerzy Siemak, prorektor Akademii Muzycznej w Poznaniu ds. filii w Szczecinie. - Rektor w Poznaniu wyraził zgodę na zaangażowanie się naszych pedagogów w Szczecinie w szkole zawodowej, ale na tzw. drugim etacie. Bo na pierwszym jesteśmy im potrzebni. Nie osłabię uczelni, która nas powołała i żywi. Nie odwrócę się plecami do przyjaciół.

- Walczyłem, żeby nowa uczelnia powstała, ale niech nikt nie oczekuje od nas, że pójdziemy do rektora w Poznaniu i rzucimy mu nasze umowy - mówi prof. Ryszard Handke. - Mamy tam poważną pracę i nie będziemy ryzykowali statusu zawodowego. Pracuję 25 lat na poznańskiej uczelni, ona ma ponad 60-letnią tradycję, a ja status profesora zwyczajnego. Mam teraz powiedzieć mojemu rektorowi: dziękuję ci bardzo, że sfinansowałeś wszystkie moje przewody, ale ja odchodzę do nowej szkoły? Mamy do stracenia zbyt dużo, a do zyskania na razie niewiele.

Według Ustawy o szkolnictwie wyższym uczelnie dzielą się na wyższe szkoły zawodowe (prowadzą studia licencjackie i magisterskie), bardziej cenione akademie (muszą mieć przynajmniej dwa wydziały doktoranckie), uniwersytety przymiotnikowe (minimum sześć wydziałów) i "pełne" uniwersytety (minimum 12 wydziałów). Im uczelnia jest wyżej w hierarchii, tym większe pieniądze dostaje od państwa.

Projekt utworzenia samodzielnej, publicznej uczelni artystycznej w Szczecinie zakłada powołanie akademii z dwoma wydziałami doktoranckimi - plastycznym, który wyrósłby na bazie Wyższej Szkoły Sztuki Użytkowej oraz muzycznym ze szczecińskiej filii Akademii Muzycznej w Poznaniu i katedry edukacji artystycznej Uniwersytetu Szczecińskiego.

- Akademia to prestiż i większe pieniądze na szkołę - tłumaczy Sylwester Ostrowski, pełnomocnik wojewody ds. utworzenia uczelni artystycznej w Szczecinie. - To możliwość rozwoju dla jej kadry. I warunek postawiony przez wykładowców WSSU i katedry edukacji artystycznej US, które od tego uzależniają przyłączenie się do projektu. Fakt, że nie możemy liczyć na wszystkich wykładowców z filii, może nam starania o akademię pokrzyżować.

Kilka lat temu senat AM w Poznaniu podjął uchwałę zezwalającą na usamodzielnienie się szczecińskiej filii. Ale teraz poznańska uczelnia chce podnieść swój status do rangi uniwersytetu muzycznego. Potrzebuje do tego szczecińskich wydziałów filii i profesorów na pierwszych etatach.

Na początku kwietnia - po raz pierwszy w 40-letniej historii filii - odwiedził ją cały zarząd AM w Poznaniu. Na dniach dostanie ona od Poznania nowy fortepian.

- Partykularny interes jednej poznańskiej uczelni torpeduje strategiczny projekt dla rozwoju naszego miasta i regionu - mówi Ostrowski. - Z naszych konsultacji z niezależnymi ekspertami wynika, że osiągnięcie statusu zajmie Poznaniowi 5-6 lat. A i potem nie mamy pewności, że za kilka lat profesorowie filii przejdą na pierwsze etaty. Może rektor z Poznania będzie miał coś więcej do zaoferowania niż fortepian?

- Sądzę, że potrzeba uczelni akademickiej artystycznej, która będzie tym kołem napędowym dla rozwoju sztuki, i determinacja w nas jest tak duża, że z władzami zrobimy wszystko, by z filią czy bez, dać sobie radę - stwierdza prof. Maria Radomska-Tomczuk, rektor WSSU, której wykładowcy wygaszą szkołę i chcą przejść do akademii. - Poznań nie będzie nam łaskawie dyktował, że on się rozwija w uniwersytet, a my mamy sobie czekać, prowadząc zawodową uczelnię.

ŹRÓDŁO WIADOMOŚCI
Gazeta Wyborcza - Szczecin


KOMENTARZE (1)


student akademii muz. 
dodano: 02.02.2010, godz. 17.58 
Szkoda,że tym wszystkim zajmuje się niekompetentna osoba,która oprócz szumu i uruchomienia znajomości nic więcej nie chce zrobić.Bardzo nie chciałabym skończyć Akademii Muzycznej z dyplomem Akademii Sztuki-zero prestiżu a nazwa brzmi jak nazwa jakiegoś rocznego,płatnego studium.I nie śmiałabym się z prezentu w postaci fortepianu.Jak odetniemy się od Poznania i połączymy z kierunkami plastycznymi,nie będzie nas stać nawet na to by dorównać dzisiejszemu wyposażeniu Akademii(i tak biednemu).Poznań zabierze swoje zabawki, a my zostaniemy z pustymi, tymi samymi, salami.Nowy fortepian to ok.40tys.zł

Wszelkie prawa zastrzeżone © 2005-2017. Właścicielem serwisu jest Atrax Krzysztof Kołakowski.
Wykonanie portalu: Crazybeaver.net