Witamy w Szczecińskim Informatorze Edukacyjnym. Jeśli nie masz jeszcze konta, zarejestruj się.

Przydatne informacje

Zapraszamy do zapoznania się z naszym nowym działem, gdzie zgromadziliśmy bazę przydatnych informacji.

reklama szczecin

Dziecięcy uniwerek zaczął działać przy ZUT

Gazeta Wyborcza - Szczecin, 07.09.2009



Na co dzień chodzą do szkół podstawowych, a popołudnia spędzają najczęściej bawiąc się w berka - w sobotę 270 dzieci odebrało indeksy i zostało studentami DUT-ka, czyli Dziecięcego Uniwersytetu Technologicznego.

Dziecięcy uniwerek zaczął działać przy ZUT
Takich gości na wydziale kształtowania środowiska i rolnictwa ZUT jeszcze nie było. Ubrani na galowo i zaopatrzeni w imienne legitymacje mali studenci od rana biegali po korytarzach. Mamy z łezką w oku spoglądały na swoje pociechy zasiadające w uniwersyteckich ławach. Ojcowie - uzbrojeni w aparaty i kamery - dokumentowali każdą minutę uroczystości. Studenci, choć mają od sześciu do dwunastu lat, doskonale wiedzieli, po co przyszli.

- Chcę skonstruować robota - deklarował z pełną powagą sześcioletni Radek Miadiełko.

Dla jego siostry Weroniki najważniejsze jest rozwiązanie zagadki - z czego zrobione są żelki? Kuba (8 lat) chce uczyć się języków obcych, a dziewięcioletnia Julia, choć jest humanistką (zamierza zostać prawnikiem) z chęcią będzie przeprowadzać naukowe doświadczenia. Możliwości eksperymentowania najbardziej cieszą siedmioletniego Łukasza Jędrysiaka, miłośnika chemii i... ognia. Marzy o skonstruowaniu fajerwerków. Jego tata, Tomasz, rozumie pasję syna: - Chciałby być pirotechnikiem. Do tej pory bawił się w domu zestawem "Mały chemik". W "Dutku" będzie mógł rozwijać swoje zainteresowania i jednocześnie poznawać coś nowego. Jesteśmy ciekawi, co z tego wyniknie - mówi.

Inauguracja pierwszego dziecięcego roku akademickiego rozpoczęła się o godz. 10. Najmłodsi z podziwem patrzyli na wkraczającego do auli prorektora ds. kształcenia ZUT prof. Witolda Biedunkiewicza.

- Bardzo się cieszę, że mamy zaszczyt gościć w murach naszej uczelni tak zacnych gości! - zaczął profesor.

W tajemniczy świat nauki wprowadziła "dutków" prof. Mirosława El Fray. Jej wykład "Części zamienne dla człowieka" zaintrygował także rodziców. Wielkie poruszenie wzbudził ostatni punkt programu - wręczenie dzieciom indeksów. Wyczytywani pojedynczo wchodzili na scenę i z rąk rektora odbierali najważniejszy dla studenta dokument. Z powagą przyjmowali gratulacje i uśmiechali się do niezliczonej ilości aparatów. Każdy dostał paczkę z upominkami.

- Koszulka, fartuszek, czekolada w kształcie medalu - wylicza sześcioletni Antoś Plenikowski, który w "Dutku" zamierza uczyć się gotowania.

Ogromne zainteresowanie projektem zaskoczyło nawet jego twórców.

- Po czterdziestu minutach od rozpoczęcia rekrutacji wszystkie miejsca były zajęte. Kilkaset osób zasiliło listę rezerwową - opowiada Kinga Wełyczko-Czachura, odpowiadająca za promocję ZUT.

Na kolejnych wykładach, które poprowadzą wykładowcy ZUT, młodzi studenci poszukają odpowiedzi m.in. na pytania: Co to są pieniądze? Jak działa internet? Kto buduje drogi i mosty? Skąd się bierze prąd?

ŹRÓDŁO WIADOMOŚCI
Gazeta Wyborcza - Szczecin


KOMENTARZE


Ten artykuł nie ma jeszcze żadnych komentarzy. Jeśli chcesz dodać swój komentarz, skorzystaj z formularza ».
Wszelkie prawa zastrzeżone © 2005-2017. Właścicielem serwisu jest Atrax Krzysztof Kołakowski.
Wykonanie portalu: Crazybeaver.net