Witamy w Szczecińskim Informatorze Edukacyjnym. Jeśli nie masz jeszcze konta, zarejestruj się.

Przydatne informacje

Zapraszamy do zapoznania się z naszym nowym działem, gdzie zgromadziliśmy bazę przydatnych informacji.

Szkoły chcą kamer od ministerstwa edukacji

Gazeta Wyborcza - Szczecin, 01.10.2007



Ponad 250 szkół w województwie chce za rządowe pieniądze zamontować w budynkach kamery do monitorowania tego, co się w nich dzieje. Dyrektorzy chcą w ten sposób zapobiegać agresji i wandalizmowi.

Szkoły chcą kamer od ministerstwa edukacji
Rząd przeznaczył 90 mln zł na program "Monitoring wizyjny w szkołach i placówkach". To kwota do rozdysponowania w szkołach w całej Polsce do 2009 r. Z tego 40 mln zł do wykorzystania jeszcze w tym roku. Na razie do kuratoriów spłynęły zamówienia ze szkół.

- Można za te pieniądze albo założyć monitoring, albo usprawnić już działający w szkole system - mówi zachodniopomorska wicekurator Katarzyna Koszewska. - Państwo dopłaci do takiej inwestycji od 80 do 90 procent.

Z całego województwa spłynęły 254 zamówienia na monitoring na łączną kwotę prawie 3 mln 600 tys. zł. W samym Szczecinie chętnych do zainstalowania systemu jest 57 szkół. Dyrektorzy mogą wnioskować albo o tzw. zestaw podstawowy, który składa się z dwóch kamer, monitora oraz urządzenia do sterowania i nagrywania, albo o zestaw złożony z sześciu kamer, monitora i urządzenia sterującego. Ten drugi przeznaczony jest dla dużych zespołów szkół.

- Oczywiście szkoły mogą prosić o więcej kamer, ale muszą to rozsądnie uzasadnić - mówi Katarzyna Koszewska.

Dyrektorzy, prosząc o kamery, tłumaczą najczęściej, że chcą je umieścić na zewnątrz budynku do obserwowania boiska, przy wejściu oraz wewnątrz szkoły na korytarzu. Argumentują, że wieczorami wandale niszczą szkolny sprzęt, a pod szkołą dochodzi do chuligańskich wybryków i agresji.

- W okolicy nie ma nawet podwórek, więc cała młodzież schodzi się na szkolne boisko - mówi dyrektorka Gimnazjum nr 3 przy ul. Malczewskiego Elżbieta Zdunek. - Schodzą się też pijaczki, dilerzy narkotyków, czasem przejdzie jakaś wataha i niszczy wszystko. Boję się o swoich uczniów. Myślę, że kamery spowodują, że wszyscy będą szkołę traktować z większym respektem.

- Kamery mogą ten stan poprawić - uważa Koszewska. - Doświadczenie ze szkół, gdzie są już zamontowane uczy, że jest tam bezpieczniej.

Ile pieniędzy z rządowego programu trafi do województwa zachodniopomorskiego, na razie nie wiadomo. Kuratorium odeśle na początku października zaopiniowaną listę do Ministerstwa Edukacji Narodowej, które, na podstawie wniosków, podzieli pieniądze na poszczególne województwa. Jeśli ich zabraknie dla wszystkich, do kuratora będzie należała decyzja o odrzucaniu niektórych wniosków. - Wśród wniosków są tak zwane pobożne życzenia - przyznaje Katarzyna Koszewska. - Jedna ze szkół chce na przykład aż 30 kamer, to raczej nie będzie możliwe.

Sonda przyszkolna

Sprawdziliśmy, co o kamerach sądzą sami uczniowie (i jedna z ich babć).

Ewa Powajpo, pierwszoklasistka z Gimnazjum nr 3

Kamery przydałyby się przede wszystkim w toaletach, bo tam starsi "kocą" pierwszaków. I na korytarzu, bo czasami dochodzi do bójek i wtedy nie wiadomo, kto zaczął. Tyle że wtedy będziemy wszędzie kontrolowani, a to mi się tak do końca nie podoba.

Karolina Maziakowska, pierwszoklasistka z Gimnazjum nr 3

Jestem za kamerami, także za tymi na zewnątrz. Bo przychodzą tu różni tacy, kręcą się i zaczepiają uczniów. A tak, jak ktoś kogoś uderzy, to będzie od razu nagrane, kto to zrobił. Pewnie przy kamerach byłoby mniej takich bójek pod szkołą.

Aleksander Zabłocki, trzecioklasista z Gimnazjum nr 3

Mnie się kamery nie podobają. Jak będą bójki, to od razu będzie wiadomo, kto z kim się bił. Ja się tam nie biję, ale po co takie podglądanie. Może i byłoby bezpieczniej, ale mi się to i tak nie podoba.

Wanda Panaś, przyprowadza do SP nr 56 wnuczkę

Jestem za kamerami, bo wtedy pod szkołami nie będą kręcić się dilerzy narkotyków. Poza tym nie będzie takiego wandalizmu i łatwiej będzie wypatrzyć kogoś obcego w szkole lub w jej pobliżu. Przez to dzieci będą bezpieczniejsze. Sam widok kamer powinien tonować zachowanie tych, którzy są w pobliżu budynku szkoły.

Ada Stasiukiewicz, drugoklasistka z SP nr 56

Na pewno jak ktoś się bije w szkole, to będzie wiadomo, kto kogo uderzył. I kamery będą też widziały złych ludzi pod szkołą. Tylko będę się trochę wstydzić, że wszędzie, gdzie jestem, będzie mnie widać.

not. marc

ŹRÓDŁO WIADOMOŚCI
Gazeta Wyborcza - Szczecin


KOMENTARZE


Ten artykuł nie ma jeszcze żadnych komentarzy. Jeśli chcesz dodać swój komentarz, skorzystaj z formularza ».
Wszelkie prawa zastrzeżone © 2005-2019. Właścicielem serwisu jest Atrax Krzysztof Kołakowski.
Wykonanie portalu: Crazybeaver.net