Witamy w Szczecińskim Informatorze Edukacyjnym. Jeśli nie masz jeszcze konta, zarejestruj się.

Przydatne informacje

Zapraszamy do zapoznania się z naszym nowym działem, gdzie zgromadziliśmy bazę przydatnych informacji.

reklama szczecin

Wykład twórcy najważniejszych reform III RP

Gazeta Wyborcza - Szczecin, 13.01.2010



Obecny kryzys nie jest dowodem na załamanie się kapitalizmu - mówił w poniedziałek w Szczecinie profesor Leszek Balcerowicz

Wykład twórcy najważniejszych reform III RP

- Kapitalizm to system oparty na prywatnej własności. - Jeśli go krytykujemy, to musimy przedstawić alternatywę. Gdzie ona jest? W Korei Północnej, na Kubie, a może w Iranie?

Leszek Balcerowicz, autor reform ekonomicznych przeprowadzonych w Polsce po upadku komunizmu, wicepremier w trzech rządach, prezes Narodowego Banku Polskiego w latach 2001-2007 był wczoraj gościem Uniwersytetu Szczecińskiego. W ramach cyklu spotkań "Szczecin humanistyczny" wygłosił wykład pt. "Kryzys a gospodarka polska". Mimo mrozu i śnieżnych zasp, aula wydziału humanistycznego przy ul. Krakowskiej pękała w szwach. Poza studentami i kadrą naukową, przyszła młodzież szkolna.

Balcerowicz zaczął optymistycznie: - Ten kryzys, mam nadzieję, już wygasa.

- Jest dużo słabszy od tego z lat 30. ubiegłego wieku - mówił profesor. - Zaczął się w największej gospodarce świata. Niskie stopy procentowe w USA doprowadziły do tanich kredytów. Sprzyjały temu ulgi podatkowe dla osób biorących kredyty mieszkaniowe, mamy je i w Polsce. Pożyczki zaciągali ludzie, których nie było stać na ich spłacanie. Podaż nie nadążała za olbrzymim popytem - dlatego ceny mieszkań rosły. W ten sposób powstał szkodliwy boom mieszkaniowy. No i w końcu ta bańka spekulacyjna pękła.

Zdaniem Balcerowicza, za rozlanie się kryzysu na inne państwa odpowiada globalizacja. Twórca najważniejszych reform gospodarczych III RP globalizacji bronił: - Świat niepodzielony sztucznymi barierami jest po prostu lepszy. To, że kryzys rozlał się na inne części kuli ziemskiej, jest rzeczą naturalną. Należy się cieszyć, że jako jedyni w Europie jesteśmy na plusie, ale nie popadać w triumfalizm. Za rok nie będziemy już tygrysem regionu.

Patrząc na studentów Balcerowicz przekonywał, że największą siłą rozwoju jest innowacja: - Za mało u nas patentów, projektów badawczych, odkryć. Za mało pracujących ludzi w wieku produkcyjnym - dlatego należy pomyśleć o zrównaniu wieku emerytalnego kobiet i mężczyzn. Wciąż za mało społeczeństwa obywatelskiego, musimy się zmobilizować, być bardziej aktywni. Bo bez pracy nie ma kołaczy. Możemy czołgać się, doganiając Zachód przez 50 lat. Ale możemy iść szybkim krokiem i za 20 lat dogonić Niemcy. To całkiem realne (po tych słowach młodszej części widowni poprawiły się humory).

Tradycyjnie, były prezes NBP krytykował zbyt duży udział państwa w życiu gospodarczym. - Trzeba prywatyzować, ile się da. Chociażby po to, aby znikła ta karuzela kolegów polityków, czyli niekompetentnych ludzi na stanowiskach w firmach.

I rozbawiał słuchaczy, rzucając złotymi myślami, np.: - Własność państwowa równa się Włoszczowa.

Za największe zagrożenie dla Polski uznał triumf "Świętych Mikołajów" w polityce, do którego, ma nadzieję, już nigdy nie dojdzie.


ŹRÓDŁO WIADOMOŚCI
Gazeta Wyborcza - Szczecin


KOMENTARZE


Ten artykuł nie ma jeszcze żadnych komentarzy. Jeśli chcesz dodać swój komentarz, skorzystaj z formularza ».
Wszelkie prawa zastrzeżone © 2005-2017. Właścicielem serwisu jest Atrax Krzysztof Kołakowski.
Wykonanie portalu: Crazybeaver.net