Witamy w Szczecińskim Informatorze Edukacyjnym. Jeśli nie masz jeszcze konta, zarejestruj się.

Przydatne informacje

Zapraszamy do zapoznania się z naszym nowym działem, gdzie zgromadziliśmy bazę przydatnych informacji.

Studentów zamówili, a stypendiów nie dają

Gazeta Wyborcza - Szczecin, 18.01.2010



Idź na kierunek ścisły, zgarnij tysiąc złotych miesięcznie i nie martw się o pracę - tak uczelnie reklamowały tzw. kierunki zamawiane. Semestr na finiszu, a na Uniwersytecie Szczecińskim żaden student nie zobaczył jeszcze ani złotówki

Studentów zamówili, a stypendiów nie dają

- Stypendia nie są dla nas małymi pieniędzmi i większość z nas porobiła znaczące plany związane z ich wydatkowaniem. Pieniądze miały części z nas zapewnić godziwe warunki bytowania a tak się nie stało. Nie muszę chyba tłumaczyć, co to za uczucie żywić się przez większość miesiąca chińskimi zupkami - napisał w liście do "Gazety" student I roku matematyki na wydziale matematyczno-fizycznym Uniwersytetu Szczecińskiego (woli nie podawać nazwiska).

Chodzi o tysiączłotowe stypendia, które miały być wypłacane studentom kierunków ścisłych i inżynierskich, takich jak matematyka, fizyka czy automatyka i robotyka. Program promujący studia w tych dziedzinach ogłosiło przed wakacjami Ministerstwo Nauki i Szkolnictwa Wyższego. Pieniądze miała dostawać połowa studentów na każdym kierunku - ci, którzy osiągają najlepsze wyniki w nauce. Tymczasem ani złotówki nie dostało jeszcze 75 ze 150 studentów Uniwersytetu Szczecińskiego, którzy wybrali specjalności: zastosowanie matematyki, matematyka z informatyką, analityka procesów gospodarczych, fizyka biomedyczna, fizyka i zastosowanie komputerów, fizyka i monitoring środowiska.

- Reklama odniosła skutek. Wydział zdobył większą liczbę studentów i... na tym się skończyło. W grudniu powiedziano nam, że nie ma nawet podpisanej umowy z ministerstwem, ale najpóźniej w lutym powinniśmy zobaczyć pieniądze. Teraz powiedziano nam, że warunki współpracy z ministerstwem się zmieniły i pieniądze zobaczymy dopiero około kwietnia, maja - czytamy w liście studenta. - Cała sprawa od początku była dziwna i mocno nas zwodzili, kiedy tylko próbowaliśmy się czegoś dowiedzieć. Za każdym razem władze uczelni wyznaczały jakiś termin, w którym otrzymamy pieniądze, a gdy ten czas już mijał, wyznaczały kolejny.

Co się stało, skoro US już w lipcu chwalił się, że otrzymał 7,7 mln zł na realizację projektu "Kierunki matematyczne mogą być atrakcyjne"? - Jesteśmy w trakcie wyjaśniania tej sprawy - powiedziała nam tylko, w piątek, Magdalena Gardas, rzeczniczka US.

O wyjaśnienie poprosiliśmy Ministerstwo Nauki i Szkolnictwa Wyższego.

- Umowa między uczelnią a ministerstwem nie została jeszcze podpisana, co wynika z przedłużających się negocjacji - informuje Bartosz Loba, rzecznik MNiSW. - Chodzi m.in. o weryfikację przez uczelnię danych studentów po rekrutacji, uzupełnienie dokumentacji.

Z informacji uzyskanych w ministerstwie wynika, że negocjacje rozpoczęły się we wrześniu, a projekt umowy do podpisania został przesłany do US 23 grudnia.

- Umowa wraz z załącznikami do końca grudnia nie została odesłana przez uczelnię do ministerstwa, co skomplikowało sytuację, ponieważ w tej chwili z uwagi na zmiany w zasadach finansowania beneficjent musi czekać na nową wersję umowy. Do końca stycznia powinna trafić do uczelni - tłumaczy Loba. - Ale uczelnia może projekt realizować, na przykład wypłacając stypendia ze środków własnych.

Tak działają władze Zachodniopomorskiego Uniwersytetu Technologicznego, które umowę z resortem już podpisały. Pieniądze co miesiąc dostaje 300 studentów na kierunkach: automatyka i robotyka, informatyka, inżynieria materiałowa, mechanika i budowa maszyn oraz mechatronika. - Uczelnia prefinansuje wypłaty stypendiów ze środków własnych, bo zgodnie z umową pieniądze z ministerstwa przychodzą w transzy po miesiącu - mówi Stanisław Heropolitański, rzecznik ZUT.

Po co kierunki zamawiane?

Znalezienie pracy po modnych obecnie studiach humanistycznych jest znacznie trudniejsze niż po kierunkach ścisłych. Z danych TBS OBOP wynika, że do 2013 roku w przemyśle zabraknie ponad 46 tys. inżynierów, w usługach ponad 22 tys. specjalistów.

Dlatego Ministerstwo Nauki postanowiło wyłożyć pieniądze na kształcenie w zawodach niezbędnych dla rozwoju gospodarki, przeznaczając na ten cel 200 mln zł. Uczelnie, na których realizowany jest program "kierunków zamawianych", zostały wybrane w konkursie.



Komentarz

Uniwersytet Szczeciński traktuje swoich studentów niepoważnie. Włączając się do programu "kierunków zamawianych" złożył konkretną obietnicę, z której teraz się nie wywiązuje. Z wyjaśnień Ministerstwa Nauki i Szkolnictwa Wyższego wynika, że uczelnia nie zrobiła wszystkiego, co mogła, by dopełnić formalności. Umowę z resortem można było sfinalizować jeszcze w grudniu - ale tak się nie stało. Mam nadzieję, że dziś dowiemy się dlaczego. Władze Uniwersytetu Szczecińskiego powinny ten skandal jak najszybciej wyjaśnić i jak najprędzej wypłacić studentom pieniądze.

Paula Skalnicka-Kirpsza


ŹRÓDŁO WIADOMOŚCI
Gazeta Wyborcza - Szczecin


KOMENTARZE


Ten artykuł nie ma jeszcze żadnych komentarzy. Jeśli chcesz dodać swój komentarz, skorzystaj z formularza ».
Wszelkie prawa zastrzeżone © 2005-2019. Właścicielem serwisu jest Atrax Krzysztof Kołakowski.
Wykonanie portalu: Crazybeaver.net