Witamy w Szczecińskim Informatorze Edukacyjnym. Jeśli nie masz jeszcze konta, zarejestruj się.

Przydatne informacje

Zapraszamy do zapoznania się z naszym nowym działem, gdzie zgromadziliśmy bazę przydatnych informacji.

reklama szczecin

Jan Kulczyk w Łodzi: co zrobić, aby osiągnąć sukces?

Gazeta Wyborcza, 05.10.2010



Nowy rok akademicki zainaugurowała Wyższa Szkoła Kupiecka. Gościem uroczystości był Jan Kulczyk.

Jednego z najbogatszych Polaków zaprosił do Łodzi rektor Wyższej Szkoły Kupieckiej. - Nie wahałem się ani chwili - powiedział biznesmen. Ujęła go nazwa uczelni. - Mój dziadek był kupcem, ojciec też tak o sobie mówi. Tak więc choćby tradycje rodzinne nakazały mi do Łodzi przyjechać - opowiadał.

Podczas uroczystości wygłosił referat pod tytułem "Miałem sen". Nie od marzenia sennego jednak zaczął, ale od konkretów. - Wszyscy ode mnie oczekują, że podam receptę na sukces - zawiesił głos, a słuchacze przytaknęli z nadzieją. Potem na chwilę się rozczarowując: - Recepty nie ma - kontynuował Jan Kulczyk. Szybko jednak dodał, że są cechy, które sukcesowi sprzyjają. I zwrócił się do młodych ludzi, studentów, którzy właśnie zaczynają naukę w Wyższej Szkole Kupieckiej. - Pierwsza cecha to pewność siebie - zdradził.

I opowiedział, jak kilka dni temu gościł na obiedzie w Białym Domu. Zawsze myślał, że to miejsce magiczne, z którego rządzi się światem i kieruje rzeczywistością. - A Biały Dom nie jest ładniejszy niż Pałac Poznańskich - nawiązał do Łodzi. Jednak ludzie "tego miejsca" nie mają kompleksów, nigdy ich nie mieli i dlatego stworzyli potęgę.

Druga cecha: konsekwencja - tu Kulczyk opowiedział, że musiał ją mieć, gdy chciał wiele lat temu budować autostrady. A na początku była to walka z wiatrakami. Cecha trzecia: optymizm. Jak jest ważny? Gość uzasadniał opowiadając dowcip o dwóch Rosjanach. Jeden przekonywał drugiego: - Skoro masz dwójkę małych dzieci, musisz kupić słonia. Bo słonie są miłe, mają słodkie oczy, wcale nie jedzą tak dużo, a podniesiona do góry trąba oznacza szczęście. - To ile chcesz za tego słonia? - spytał w końcu przekonywany i do transakcji doszło. Gdy spotkali się po miesiącu, nowy właściciel narzekał: słoń może i ma słodkie oczy, ale milutki nie jest, je dużo, a trąbę nosi spuszczoną. - No kochany, z takim optymizmem to ty w życiu tego słonia nie sprzedasz - dokończył Jan Kulczyk. I dodał: Pamiętajcie o tych cechach. Mając je jesteście w połowie sukcesu.


ŹRÓDŁO WIADOMOŚCI
Gazeta Wyborcza


KOMENTARZE


Ten artykuł nie ma jeszcze żadnych komentarzy. Jeśli chcesz dodać swój komentarz, skorzystaj z formularza ».
Wszelkie prawa zastrzeżone © 2005-2017. Właścicielem serwisu jest Atrax Krzysztof Kołakowski.
Wykonanie portalu: Crazybeaver.net