Witamy w Szczecińskim Informatorze Edukacyjnym. Jeśli nie masz jeszcze konta, zarejestruj się.

Przydatne informacje

Zapraszamy do zapoznania się z naszym nowym działem, gdzie zgromadziliśmy bazę przydatnych informacji.

Polska szkoła jest za droga i uczy w niej za dużo nauczycieli?

Gazeta Wyborcza, 21.10.2010



Polskie szkoły pustoszeją i coraz więcej kosztują. W ciągu dekady liczba uczniów spadła aż o jedną trzecią. Nauczycieli natomiast jest prawie tylu, co na początku wieku. Dostosowanie polskiej szkoły do przemian demograficznych, mogłoby przynieść corocznie prawie 2 mld zł oszczędności dla państwowego budżetu, uważają twórcy prezentacji "Szkołę mą widzę kosztowną"z Forum Obywatelskiego Rozwoju.

Polska szkoła jest za droga i uczy w niej za dużo nauczycieli?

1 nauczyciel = 10,5 ucznia

Od początku wieku ogólna liczba uczniów we wszystkich typach szkół podstawowych oraz średnich spadła o ponad 1,5 miliona - z 7 062 700 do 5 361 500. W tym samym czasie, wg danych GUS, liczba nauczycieli zajmujących się bezpośrednio dydaktyką zmniejszała się nieznacznie - z 431 tysięcy do 418 tysięcy. Wyliczenia te nie obejmują około 100 tys. osób posiadających status nauczyciela, jednak niezajmujących się bezpośrednio dydaktyką, np. nauczycieli-bibliotekarzy. W szkołach podstawowych zatrudnionych jest obecnie 178 tys. osób, a we wszystkich typach szkół średnich uczy 240 tys. osób.

W rezultacie na jednego nauczyciela w szkole podstawowej przypada w Polsce zaledwie 10,5 ucznia. Jest to jeden z najniższych wskaźników w krajach OECD (średnia 16,4). W gimnazjum wskaźnik ten wynosi 12,5 w Polsce i 13,7 w krajach OECD.

Gdyby liczba uczniów przypadających na nauczyciela w Polsce była taka sama jak średnio w krajach OECD, to w podstawówkach byłoby zatrudnionych 136 tys. pedagogów, w szkołach średnich zaś - 229 tys., czyli odpowiednio o 42 tys. i 12 tys. mniej niż obecnie. Oznaczałoby to zmniejszenie etatów o 23 proc. w szkołach podstawowych oraz o 5 proc. na poziomie edukacji średniej. Aby liczba uczniów przypadających na nauczyciela osiągnęła przeciętną dla krajów OECD to, dla zachowania obecnego poziomu zatrudnienia nauczycieli, trzeba by objąć obowiązkiem szkolnym już 5-letnie dzieci.

Infografika z prezentacji "Szkołę mą widzę kosztowną"

Czy potrzebna będzie redukcja 100 tys. nauczycielskich etatów?

W nadchodzących latach liczba uczniów w Polsce będzie nadal spadać. Prognozy GUS wskazują, że nawet po objęciu od 2012 roku obowiązkiem szkolnym sześciolatków, do 2020 roku uczniów będzie mniej o kolejne 590 tysięcy.

Z danych demograficznych wynika, że nawet gdybyśmy chcieli utrzymać tak niski jak obecnie stosunek uczniów przypadających na nauczyciela, to wobec zmniejszenia się liczby dzieci w wieku szkolnym w 2015 roku do 4 476 500, musielibyśmy zredukować etaty nauczycieli o blisko 100 tys. Im szybciej zatem dostosujemy wydatki publiczne na edukację na poziomie podstawowym i średnim do nowych warunków demograficznych, tym szybciej powstaną oszczędności w budżecie państwa.

Pomóż Swojemu losowi!
Kup kupon Multi Multi. Zazncz liczby, które chcesz wytypować.
mm.lotto.pl
Kryteria wyboru testów
Polska praktyka stosowania testów w biznesie. Wypełnij ankietę.
www.irb.pl
Rachunek lokacyjny PKO BP
Lokuj nadwyżki, pomnażaj zyski. 0 zł za otwarcie i prowadzenie!
PKOBP.pl
Gazeta Biznes

Polscy nauczyciele pracują najmniej

W prezentacji Forum Obywatelskiego Rozwoju czytamy, że polscy nauczyciele poświęcają na dydaktykę 513 godzin rocznie (średnia państw OECD to 786 godzin rocznie). Zgodnie z Kartą Nauczyciela nauczyciele pracują 40 godzin tygodniowo, jednakże - jak pokazują statystyki międzynarodowe - udział pracy dydaktycznej w ogólnym czasie pracy polskich nauczycieli jest jednym z najniższych w krajach OECD.

Infografika z prezentacji "Szkołę mą widzę kosztowną"

Gdyby nauczyciele w Polsce poświęcali na prowadzenie zajęć tyle czasu co ich koledzy za granicą, dydaktyką zajmowałoby się 273 tys. pedagogów, tj. o 148 tys. (35 proc.) mniej niż teraz. Na jednego nauczyciela przypadałoby wtedy 19,6 ucznia, czyli więcej o około 4,5 niż średnio w krajach OECD.

Klasy nieliczne, ale nauczyciele i tak niedostępni

Przy efektywnym zarządzaniu zasobami kadrowymi zmniejszenie zatrudnienia w polskim systemie edukacji nie musiałoby wpłynąć negatywnie na liczebność klas. W 2008 r. przeciętna klasa w polskiej podstawówce liczyła 19 uczniów (średnia dla krajów OECD to 21,6). Na poziomie edukacji średniej przeciętna klasa liczyła 24 uczniów (23,7 dla krajów OECD).

W 2000 r., przeciętna polska klasa w szkole podstawowej liczyła 21 uczniów. W gimnazjum liczebność klas wynosiła 24,8. A więc przez osiem lat, kiedy liczba uczniów spadła o jedną trzecią, liczebność klas zmniejszyła się znacznie mniej niż proporcjonalnie. Ponieważ liczba nauczycieli spadła zaledwie o trzy procent, oznacza to, że liczebność klas powinna być przeciętnie niższa o jedną trzecią. Oznaczałoby to około 14 uczniów w klasie w szkołach podstawowych i 16 - w gimnazjach. Liczby te pokazują, że relatywnie niska obecnie liczba uczniów, przypadająca na nauczyciela, nie oznacza jego większej dostępności dla uczniów niż w innych krajach, a jest wyłącznie konsekwencją znacznie mniejszej niż za granicą liczby godzin poświęcanych na dydaktykę. Nie wiemy tylko, czy za granicą nauczyciele uczą jednego przedmiotu czy kilku, a to mogłoby znacznie zmienić interpretację takich wyników.

Autorzy prezentacji wysuwają wniosek, że zmniejszenie zatrudnienia w polskim systemie edukacji nie musiałoby wpłynąć negatywnie na liczebność klas. Polskie dzieci nadal mogłyby uczyć się w klasach kilkunastoosobowych. Natomiast redukcja zatrudnienia nauczycieli dawałaby ogromne oszczędności dla budżetu. Szacunki Banku Światowego pokazują, że podniesienie pensum dydaktycznego nauczycieli w Polsce z 18 do 24 godzin tygodniowo, a więc wciąż poniżej średniej dla krajów OECD, oznaczałaby redukcję etatów o 70 tys., czyli o 14 proc. Ten ruch oznaczałby oszczędności około 1,6 mld złotych rocznie dla budżetu państwa.

Wszystkie dane pochodzą z prezentacji Forum Obywatelskiego Rozwoju "Szkołę mą widzę kosztowną"

Całą prezentację "Szkołę mą widzę kosztowną" możesz zobaczyć na stronie FOR.


ŹRÓDŁO WIADOMOŚCI
Gazeta Wyborcza


KOMENTARZE


Ten artykuł nie ma jeszcze żadnych komentarzy. Jeśli chcesz dodać swój komentarz, skorzystaj z formularza ».
Wszelkie prawa zastrzeżone © 2005-2020. Właścicielem serwisu jest Atrax Krzysztof Kołakowski.
Wykonanie portalu: Crazybeaver.net