Witamy w Szczecińskim Informatorze Edukacyjnym. Jeśli nie masz jeszcze konta, zarejestruj się.

Przydatne informacje

Zapraszamy do zapoznania się z naszym nowym działem, gdzie zgromadziliśmy bazę przydatnych informacji.

reklama szczecin

Brakuje na lekcje w filharmonii

Gazeta Wyborcza - Szczecin, 08.10.2007



Filharmonia Szczecińska nie ma pieniędzy na koncerty szkolne. W placówce urywają się telefony od nauczycieli, którzy ubolewają: - To dla naszych uczniów często była jedyna okazja w życiu do zetknięcia się z muzyką poważną.

- Dzieci były zachwycone. Te koncerty rozwijały ich wrażliwość. Uczyły kultury obycia - opowiada Irmina Pilawa, która na lekcje do filharmonii przywoziła swoich uczniów z SP 4 w Goleniowie. - Dzięki tym koncertom zainteresowałam muzyką także uczniów najsłabszych, z rodzin patologicznych, z których ten człowiek nigdy do takich instytucji jak filharmonia nie pójdzie.

Dyrygent Paweł Osuchowski, który w ostatnich latach prowadził koncerty szkolne w filharmonii podkreśla: - Rośnie pokolenie głuchych, a my wypełniamy takimi koncertami lukę w szkolnictwie, w którym edukacja muzyczna jest katastrofą, a w wielu szkołach lekcji muzyki nie ma w ogóle.

W roli solistów występowali na takich koncertach utalentowani uczniowie szkół muzycznych, którzy mieli okazję zagrać z profesjonalną orkiestrą.

W 2004 r. Filharmonia Szczecińska zorganizowała 25 koncertów szkolnych. W tym starczyło jej funduszy tylko na pięć, które odbyły się na początku roku. Teraz, rozpoczynając nowy sezon, nie ma pieniędzy na koncerty, którymi wprowadzała uczniów w świat muzyki klasycznej.

Koncerty szkolne dotowało Ministerstwo Kultury. Z roku na rok dawało mniej. Jeszcze w 2004 r. Filharmonia Szczecińska dostała na nie 320 tys. zł, w 2005 r. - 100 tys. zł, w 2006 r. - 140 tys. zł, a w tym już tylko 25 tys. zł. - Ministerstwo Kultury wyraźnie przerzuca odpowiedzialność za koncerty szkolne z poziomu ministerstwa na barki instytucji finansowanych przez samorządy - uważa Andrzej Oryl, dyrektor FS.

Budżet dla placówki zaplanowano na przyszły rok w wysokości na poziomie roku mijającego (4,7 mln).

Na roczny cykl koncertów szkolnych potrzeba 210 tys. zł.

Sławomir Szafrański, dyrektor Wydziału Kultury Urzędu Miasta: - Budżet na przyszły rok jest punktem wyjścia do dyskusji, np. na komisjach. Pod koniec roku będziemy wiedzieć, na co nas stać.

- Każda filharmonia w Polsce ma dwa filary swojej działalności, na których się opiera: koncerty dla melomanów i edukacyjne - uważa Osuchowski. - Jeśli jednego z nich nie ma, wtedy jej działalność chwieje się.



Komentarz

Myśląc o budowie nowego gmachu Filharmonii Szczecińskiej, w której widownia ma być dwa razy większa niż w obecnej, nie można nie myśleć o przyszłych pokoleniach melomanów. Można ich sobie wychować na koncertach szkolnych. I nawet jeśli do filharmonii wróci co piąty, pozostałe dzieci wejdą w świat bogatsze o doświadczanie tego elementu kultury, jakim jest udział w koncercie muzyki klasycznej.

Ponieważ na koncerty szkolne funduszy nie zapewnia już Ministerstwo Kultury, filharmonia powinna mieć na nie pieniądze z budżetu. Jednak rozumiem dyrekcję placówki, która nie chce odwoływać niektórych piątkowych koncertów dla melomanów na rzecz szkolnych. Wtedy "okradałaby" swoich stałych słuchaczy.

Potrzebne jest zwiększenie budżetu filharmonii o dotację z Urzędu Miasta, z docelowym przeznaczeniem na koncerty szkolne.

ŹRÓDŁO WIADOMOŚCI
Gazeta Wyborcza - Szczecin


KOMENTARZE


Ten artykuł nie ma jeszcze żadnych komentarzy. Jeśli chcesz dodać swój komentarz, skorzystaj z formularza ».
Wszelkie prawa zastrzeżone © 2005-2017. Właścicielem serwisu jest Atrax Krzysztof Kołakowski.
Wykonanie portalu: Crazybeaver.net