Witamy w Szczecińskim Informatorze Edukacyjnym. Jeśli nie masz jeszcze konta, zarejestruj się.

Przydatne informacje

Zapraszamy do zapoznania się z naszym nowym działem, gdzie zgromadziliśmy bazę przydatnych informacji.

reklama szczecin

Setki emerytów chcą aktywnie spędzać czas

Gazeta Wyborcza - Szczecin, 10.10.2007



Naukę na Uniwersytecie Trzeciego Wieku rozpoczęło w poniedziałek ponad 900 seniorów. To maksimum, jakie UTW mógł przyjąć. Kilkadziesiąt osób na liście rezerwowej czekać musi już na przyszły rok

Setki emerytów chcą aktywnie spędzać czas
Inauguracja 30. roku akademickiego UTW w Szczecinie odbyła się w poniedziałek w sali kongresowej US przy ul. Krakowskiej.

UTW to stowarzyszenie, w którym uczą się i rozwijają emeryci. Są tu zarówno 50-latki jak i 80-latki. W Szczecinie najwięcej studentów-seniorów to panie. Zajęcia mają przez siedem dni w tygodniu. Zawsze w poniedziałek są to wykłady. Trzeba je organizować w dwóch turach, by pomieścić słuchaczy. W kolejne dni spotykają się w kołach zainteresowań oraz podczas zajęć sportowych. Do wyboru mają ponad 30 sekcji. Działają m.in. w kołach tematycznych (np. historyczno-literackim, przyrodniczym), kabarecie, teatrze. Inni ćwiczą (m.in. jogę, gimnastykę kręgosłupa).

Największą popularnością cieszą się zajęcia komputerowe, z tańca nowoczesnego oraz lektoraty językowe. Szczecinianie najchętniej szlifują angielski i niemiecki. Ale wielu uczęszcza też na francuski i rosyjski.

Kto chce pracować dla innych, działa w sekcji wolontariatu. W jej ramach m.in. pomaga innym słuchaczom UTW w ich codziennych problemach.

Nad poziomem UTW czuwa rada naukowa złożona z wykładowców szczecińskich uczelni. Studenci kształcą się przez dwa semestry. Nie muszą zaliczać, zdawać egzaminów ani zdobywać not w indeksach. Wybierają te zajęcia, które ich interesują.

Opłacają składkę roczną (100 zł) i płacą za niektóre zajęcia sportowe. Z roku na rok UTW cieszy się coraz większym zainteresowaniem seniorów. Dlatego o zapisach trzeba pomyśleć już dużo wcześniej.

- Moja ciotka studiuje tu od 20 lat. Wiedziałam, że zawsze są tłumy chętnych, więc jak tylko zaczęłam myśleć o przejściu na wcześniejszej emeryturę, pobiegłam się zapisać w kolejkę. Chyba szybciej byłam na liście rezerwowych niż na emeryturze - śmieje się 57-latka Urszula Glińska, która od 1,5 roku jest na UTW. Dzisiaj działa także jako członek zarządu. - Pracuję m.in. w sekcji ewidencji. Zajmuję się odnawianiem legitymacji, składek. Przygotowuję i uaktualniam komputerową bazę naszych studentów.

Pani Urszula tłumaczy, że komputery i taniec to jej żywioł. Dlatego zaproponowała, by powstała sekcja tańca nowoczesnego, która bardzo dobrze się przyjęła. Opowiada, że powody, jakie przywiodły ją do UTW są podobne niemal u wszystkich członków tej wyjątkowej uczelni: - Bałam się zgnuśnieć na emeryturze - mówi. - Nie chciałam rezygnować z czynnego życia. Tutaj mogę wiele zrobić. Ciągle pracują moje szare komórki. Mam satysfakcję, bo niektóre prace wychodzą mi naprawdę dobrze.

Elżbieta Bugajska z biura UTW mówi, że niemal każdego dnia dopisuje do listy rezerwowych kolejnych chętnych. Przez cały tamten rok lista liczyła 160 nazwisk. Teraz rok akademicki dopiero się zaczyna, a na następny czeka już 60 osób. Mimo iż z roku na rok uczelnia przyjmuje więcej seniorów.

- Niestety, nie możemy zapisać już więcej osób, bo nie pomieścilibyśmy się na zajęciach i wykładach - tłumaczy. - 930 osób, to praktycznie kres naszych możliwości. W Szczecinie nie ma już większych sal.

ŹRÓDŁO WIADOMOŚCI
Gazeta Wyborcza - Szczecin


KOMENTARZE


Ten artykuł nie ma jeszcze żadnych komentarzy. Jeśli chcesz dodać swój komentarz, skorzystaj z formularza ».
Wszelkie prawa zastrzeżone © 2005-2017. Właścicielem serwisu jest Atrax Krzysztof Kołakowski.
Wykonanie portalu: Crazybeaver.net