Witamy w Szczecińskim Informatorze Edukacyjnym. Jeśli nie masz jeszcze konta, zarejestruj się.

Przydatne informacje

Zapraszamy do zapoznania się z naszym nowym działem, gdzie zgromadziliśmy bazę przydatnych informacji.

Niepokój w szkołach

Gazeta Wyborcza - Szczecin, 19.11.2007



W Szczecinie nie ma miejsca dla słabych szkół i leniwych nauczycieli. Kolejne etapy restrukturyzacji rozruszają prawobrzeże, a także poprawią jakość kształcenia sportowego i muzycznego - ogłosiła wiceprezydent Elżbieta Masojć

Diagnoza jest następująca: z poziomem kształcenia nie jest dobrze, szczególnie na prawobrzeżu. Szkoły są tam puste (bo uczniowie uciekają do centrum), oferta edukacyjna mizerna, nie ma programów naprawczych. Z 419 godzin lekcyjnych dla uczniów zdolnych, tylko 19 realizują szkoły na prawobrzeżu. Podobnie jest z zajęciami dla młodzieży gorzej uczącej się (4 godziny ze 107 w mieście). Kiedy władze miasta poprosiły dyrektorów o przygotowanie koncepcji rozwoju szkół, z prawobrzeża nie wpłynęła ani jedna.

- Zabraliśmy się więc za to sami - mówiła na ubiegłotygodniowej konferencji prasowej Elżbieta Masojć. - Przychodzimy do szkół i pytamy, co chcą dać dzieciom. Wprowadzamy niepokój, bo chcemy wymusić na dyrektorach i nauczycielach aktywność. Nie zgodzimy się na brak oferty dla prawobrzeża i na niechęć rad pedagogicznych do zmian.

Od nowego roku w SP 37 na os. Słonecznym zaczną działać trzy klasy dwujęzyczne, a w SP 59 w Kijewie - kolejna klasa z angielskim. Najwięcej emocji budzą plany przeniesienia Zespołu Szkół Ogólnokształcących nr 8 z ul. Rydla do Dąbia: w miejscu wygaszonego gimnazjum nr 13 i LO XVI miałaby powstać szkoła mistrzostwa sportowego. Uczyliby się tu sportowcy z Zespołu Szkół Mistrzostwa Sportowego przy ul. Mazurskiej oraz zdolna młodzież z całego województwa. Szkoła byłaby interdyscyplinarna (obok klas pływackich, żeglarskich i wioślarskich, powstałyby klasy trenujące sporty zespołowe oraz klasa strzelecka dla niepełnosprawnych).

- Szkoła na ul. Mazurskiej ma ograniczoną bazę. SMS na os. Słonecznym ze świetnymi wynikami stałaby się LO XIII bis - uważa Masojć.

Zdaniem magistratu konieczne są zmiany w szkolnictwie muzycznym. Miasto planuje połączenie Ogólnokształcącej Szkoły Muzycznej I Stopnia przy ul. Śmiałego z popołudniową Państwową Szkołą Muzyczną I Stopnia przy al. Wojska Polskiego. Rozważane są dwie lokalizacje: na ul. Królowej Jadwigi (po SP nr 5) i w budynku na ul. Śmiałego. Miasto argumentuje, że obecna baza jest niewystarczająca. Planuje także stworzenie liceum muzycznego.

Koncepcje magistratu budzą opór rodziców i nauczycieli. W ubiegłym tygodniu w szkołach, które ma dotknąć restrukturyzacja, rodzice zawiązali komitety obrony. Wiceprezydent Masojć zapowiedziała, że będzie z nimi rozmawiała do końca listopada. Ostateczne decyzje w sprawie restrukturyzacji zapadną w styczniu.



Paweł Majewski

dyrektor Państwowej Szkoły Muzycznej I Stopnia

Nie rozumiem, dlaczego miasto chce stworzyć muzyczny kombinat, w którym będzie uczyło się ponad 600 uczniów. W Warszawie jest siedem podstawowych szkół muzycznych, w Krakowie pięć, a we Wrocławiu i Poznaniu po cztery. Trzeba sto razy wszystko przemyśleć, zanim rozpocznie się zmiany w kulturze i nakaże przeniesienie w tak nagłym trybie. To delikatna materia, z którą nie można eksperymentować. Dlaczego burzyć coś, co z sukcesami funkcjonuje od 60 lat? Plany miasta to dla nas degradacja.



Maria Biernat

dyrektor Zespołu Szkół Mistrzostwa Sportowego

Pomysł rozwoju naszej szkoły w obiektach przy ul. Rydla budzi moje wątpliwości. Wciąż jest więcej pytań niż odpowiedzi. Najważniejsze dotyczy liczby dzieci i trenerów, którzy poszliby na prawobrzeże. Wszyscy są zaniepokojeni, ale chcą wysłuchać argumentów miasta. Szkoła na ul. Rydla jest bardzo daleko i wymaga gruntownego remontu. Obawiam się, że część rodziców w takiej sytuacji zrezygnuje z kształcenia sportowego.



Alicja Jardzioch

trenerka pływania w Zespole Szkół Mistrzostwa Sportowego

Żaden z 15 trenerów nie jest za przeprowadzką. Mamy uczniów głównie z lewobrzeża. Jako uczennica mieszkałam na os. Bukowym i dojeżdżałam do centrum na godz. 6.15 na basen. Pamiętam, ile mnie to kosztowało. Nie wyobrażam sobie, by 11-latki musiały dojeżdżać na prawobrzeże. Poza tym, miasto obiecało zbudować basen 50-metrowy w centrum. Wtedy na pływanie jeździlibyśmy w odwrotnym kierunku. Teraz trenujemy na obiektach Szczecińskiego Domu Sportu i jesteśmy zadowoleni.



Anna Chatlińska

dyrektorka Zespołu Szkół Ogólnokształcących nr 8

To wprowadzanie szumu informacyjnego i dyskredytowanie ciężkiej pracy ludzi. Po prostu walka Dawida z Goliatem! Zarzuty kierowane przez urzędników UM pod adresem szkoły są bardzo krzywdzące i niesprawiedliwe. Co roku dostawaliśmy zgodę na utworzenie coraz mniejszej ilości klas pierwszych, czego efektem jest sytuacja, że w klasach było nawet po 34 uczniów. Niestety, rodzice zabierali dzieci z tak licznych klas. My chcemy się zmieniać, chcemy rozwijać nowe dyscypliny sportowe, chętnie przyjmiemy nowe klasy w ramach jedynego na prawobrzeżu liceum z klasami dwujęzycznymi i matematyczno-informatycznymi. Wszyscy się zmieścimy, mamy odpowiednią bazę.

not. mur

ŹRÓDŁO WIADOMOŚCI
Gazeta Wyborcza - Szczecin


KOMENTARZE


Ten artykuł nie ma jeszcze żadnych komentarzy. Jeśli chcesz dodać swój komentarz, skorzystaj z formularza ».
Wszelkie prawa zastrzeżone © 2005-2019. Właścicielem serwisu jest Atrax Krzysztof Kołakowski.
Wykonanie portalu: Crazybeaver.net