Witamy w Szczecińskim Informatorze Edukacyjnym. Jeśli nie masz jeszcze konta, zarejestruj się.

Przydatne informacje

Zapraszamy do zapoznania się z naszym nowym działem, gdzie zgromadziliśmy bazę przydatnych informacji.

Like a virgin u salezjanów

Gazeta Wyborcza - Szczecin, 24.11.2007



Uczniowie szkół salezjańskich na ul. Ku Słońcu, zamiast podpierać ściany i palić fajki za płotem w trakcie długiej przerwy, wolą przebrać się i tańczyć na korytarzu

Like a virgin u salezjanów
U salezjanów na Ku Słońcu tuż po dzwonku o godz. 10.25 wszyscy uczniowie biegną na główny korytarz szkoły. Od tygodnia codziennie poszczególne klasy prezentują układ choreograficzny do wylosowanej wcześniej muzyki. Była już poezja śpiewana, muzyka lat 70., country i pop. W piątek tańczyły klasy gimnazjalne. Na korytarzu rozbrzmiewał gothic, metal, rock i muzyka filmowa. Pierwsza zaprezentowała się IIIa. Dziewczyny tańczyły na krzesłach przy utworze ,,Like a virgin" Madonny, a chłopcy naśladowali zespół Linkin Park. - Cała klasa przygotowywała układ. Bardzo się staraliśmy. To świetna zabawa - mówi Justyna Niegolewska z IIIa.

Wszystkie układy zostaną ocenione przez nauczycieli i uczniów. Finał w przyszłą środę. Wśród faworytów wymieniana jest klasa IIId. W piątek zaprezentowała układ etnofolklorystyczny, w którym główną rolę zagrał nauczyciel informatyki Robert Januszewski. Z sombrero na głowie, śpiewał i grał na gitarze utwory Gipsy Kings i Hermes House Band.

Największe owacje dostali chłopcy z IIIe, którzy przygotowali prezentację do muzyki filmowej. Gimnazjaliści wybrali piosenkę do serialu ,,Kiepscy". Przebrali się w dresy kreszowe, rzucali papier toaletowy i pogowali. Cała szkoła śpiewała razem z nimi i biła brawo.

- To odskocznia od lekcji. Można się wyluzować oraz zintegrować z kolegami i nauczycielami - mówił Adrian Grześkiw, który przebrał się za Ferdka. - Wcześniej na długiej przerwie siedzieliśmy przy sklepiku i brechtaliśmy się lub wyskakiwaliśmy ze szkoły na fajeczkę. Teraz jest tu ciekawie.

Na pomysł roztańczonych przerw wpadł dwa tygodnie temu ksiądz dyrektor Dariusz Łokietek. - Zaczęło się od tego, że dwie klasy przygotowały układ na andrzejki. Było tyle zabawy, że zaproponowałem konkurs dla wszystkich. Okazało się, że wielu uczniów, których wcześniej o to nie podejrzewaliśmy, ma wiele talentów.

ŹRÓDŁO WIADOMOŚCI
Gazeta Wyborcza - Szczecin


KOMENTARZE


Ten artykuł nie ma jeszcze żadnych komentarzy. Jeśli chcesz dodać swój komentarz, skorzystaj z formularza ».
Wszelkie prawa zastrzeżone © 2005-2019. Właścicielem serwisu jest Atrax Krzysztof Kołakowski.
Wykonanie portalu: Crazybeaver.net